niedziela, 7 lipca 2019

Seriale HBO GO warte obejrzenia 2019


Wakacje czas, start!

Niektórzy wolne chwile przeznaczają na nadrobienie serialowych zaległości. Ja taki czas miałam w czerwcu i z pełni go wykorzystałam na namiętne oglądanie seriali na HBO GO. Stąd pomysł na zestawienie kilku propozycji, które według mnie są godne polecenia. Przy okazji może i Wy wciągniecie się z serialowy wir.

Może Was zdziwi, że w tym zestawieniu nie pojawiła się Gra o tron.O ile sezony oparte o kolejne części powieści Martina zwalały z nóg, o tyle ostatnie dwa sezony (w szczególności ten najbardziej oczekiwany, ostatni) totalnie mnie zawiodły, a wręcz znudziły.



Czarnobyl

Macie czasami tak, że wychodzicie z kina jak zahipnotyzowani i nie możecie otrząsnąć się z tego co przez chwilą obejrzeliście? Ja tak miałam po kilku seansach filmowych, jednak do tej pory żaden serial nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Aż do obejrzenia Czarnobyla. Po początkowych odcinkach byłam przerażona tamtymi wydarzeniami i nie mogłam się otrząsnąć. Dopiero jak zobaczyłam to czarno na białym, zdałam sobie sprawę co tak naprawdę się stało tuż za naszą granicą.
Na prawdę bardzo dobrze zrobiony serial. Jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała to nieskazitelna angielszczyzna aktorów, która trochę się gryzła ze wschodnią kulturą. Ale przy najmniej nie trzeba było oglądać z napisami.

Paragraf 22

Kiedy dowiedziałam się, że reżyserem tego serialu jest George Clooney, to już z góry było wiadomo, że nie zrobiłby byle czego. Bardzo realistycznie i dobitnie pokazana rzeczywistość, której mieliśmy szczęście nie doświadczyć.



Małe wielkie kłamstewka

Wiecie co mnie najbardziej wkurza w źle napisanym scenariuszu? 9 odcinków nudy, powtarzalnych scen i dialogów i rozwiązanie wszystkich wątków w jednym, dziesiątym odcinku. Ten serial jest kompletnym tego przeciwieństwem. Jeżeli lubicie historie trzymające w napięciu i przebieranie nogami w oczekiwaniu na kolejny odcinek, to Reese Witherspoon i Nicole Kidman Wam to zapewnią. A przy okazji piękne zdjęcia prosto ze słonecznej i bogatej Kalifornii.



Młody Sheldon

Jeżeli jesteście fanami Teorii wielkiego podrywu, to ta propozycja niewątpliwie przypadnie wam do gustu. Fajne jest to, że cała historia nie jest zbudowana jedynie na głównej postaci małego Sheldona, ale na całej jego zwariowanej rodzince. Każdy z nich ma swoją rolę i pasuje do całej układanki. Serial zdecydowanie nie tylko do pośmiania, ale także z przesłaniem.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz