niedziela, 11 listopada 2018

Bierz przykład z dziadka- co mi po nim pozostało?


Ci z Was, którzy śledzą mnie na Instagramie wiedzą, że pół roku temu, podczas naszej wycieczki do Madrytu, odszedł mój kochany dziadek. Strasznie to przeżyłam, tym bardziej, że stało się to podczas naszego mega krótkiego urlopu i tym samym nie mogliśmy być na pogrzebie.
Takie wydarzenia wytwarzają bardzo silne emocje i weryfikują się wszystkie relacje z bliskimi lub dalszymi przyjaciółmi. Niestety tak też było w moim przypadku. Niektóre osoby, których wsparcia wtedy potrzebowałam najbardziej, zawiodły mnie i bezpowrotnie odwróciły się ode mnie. Takie życie.
Żałobę każdy przeżywa na swój sposób i myślę, że nadszedł moment, kiedy uporałam się z tym i mogę spokojnie napisać ten wpis.
Jako dziecko spędzałam z dziadkiem mnóstwo czasu i bacznie obserwowałam jego zwyczaje. Wtedy wielu z nich nie rozumiałam, ale teraz jako dorosła już osoba zaczynam widzieć jakie były ważne. Dziś chcę się nimi z wami podzielić, bo sądzę, że są warte wprowadzenia w życie od zaraz. Są to mega proste rzeczy, których nie zauważamy lub po prostu nie doceniamy ich znaczenia.
No to lecimy z tematem!


Dziadek codziennie pił kisiel, który nie tylko dziwnie wyglądał, ale też miał specyficzny zapach. Wtedy myślałam, że to mikstura tylko dla starych i chorych ludzi. Teraz wiem jak wartościowy był ten kisiel.
Jakie właściwości ma siemię lniane?
  • wzmacnia włosy i skórę
  • chroni żołądek
  • dba o poziom cholesterolu
  • oczyszcza jelita
  • zawiera kwasy omega-3
Można by jeszcze wyliczać bez końca jego pozytywne działanie na nasz organizm. Także biorę się do roboty i codziennie wieczorem przygotowuję sobie shota z siemienia. :)

Każdego ranka tuż po wstaniu z łóżka dziadek urządzał w swoim małym pokoiku gimnastykę, w której często aktywnie uczestniczyłam. Przysiady, rozciąganie, wymachy rękami i nogami. Często po lekcjach chodziliśmy do lasu na spacery, bawiliśmy się w chowanego, a nawet graliśmy w "tenisa". Rysowaliśmy kredą na boisku kort tenisowy i używaliśmy paletek od badmintona. :)
W dobie siedzącego trybu życia jest to jeszcze ważniejsze, żeby rozruszać zastałe kości i mięśnie. Spacer w niedzielne popołudnie nie wystarczy. Potrzebujemy ćwiczyć co najmniej 30 minut dziennie, aby dobrze się czuć. Może to być spacer do lub z pracy, spacer z psem, jazda na rowerze lub rowerku stacjonarnym. My ostatnio zaopatrzyliśmy się w orbitrek, więc ciśniemy cardio w domu.
Jeżeli chcecie dołączyć do naszego wyzwania, to wbijajcie na mój profil instagramowy i oznaczajcie mnie hashtagiem #carolinestwistchallange. Tam czeka was codzienna dawka motywacji!

Gimnastyka przyda się nie tylko naszemu ciału, ale także umysłowi, a konkretnie szarym komórkom. Im też należy się coś od życia. :)
Z dziadkiem często graliśmy w warcaby, karty i inne gry planszowe. Poza tym, uczył mnie wierszyków i piosenek, które pamiętał jeszcze z dzieciństwa. Wtedy byłam przekonana, że jako dorosła kobieta ulecą z mojej pamięci, jednak jeden z nich pamiętam w całości do dziś. Jest to jedna z najcenniejszych rzeczy jakie po sobie zostawił.
Jaki z tego wniosek? Nie kończmy nauki wraz z zamknięciem za sobą drzwi szkoły czy uniwersytetu. Rozwijajmy się i ciągle dokształcajmy. Nawet jeśli nie jesteście pewni czego pragniecie się uczyć, co będzie dla was dobre, co jest waszym marzeniem, to próbujcie tyle razy aż w końcu znajdziecie tą jedną pasję. Ćwiczmy pamięć i zdobywajmy wiedzę. Nasz mózg umrze, kiedy przestaniemy o niego dbać.

Jeżeli wasi dziadkowie są dla was inspiracją, to napiszcie co jest w nich tak wyjątkowego. Doceńcie ich obecność i cieszcie się każdą wspólną chwilą. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz