czwartek, 21 lipca 2016

Twisty #1

Twisty to nowy cykl, w którym będę umieszczać ciekawe strony, artykuły i inne rzeczy znalezione w sieci. No to zaczynamy!

http://carolinestwist.blogspot.com/2016/07/twisty-1.html#more
Słoik mrożonej kawy to moje wybawienie w te upalne dni. Tutaj w poznańskiej Mamma Wilda.

  • Ostatnio częściej już native speakerów, mam okazję słuchać Polaków mówiących po angielsku. Większość z nich nie skupia się na poprawnej wymowie. Najważniejszy jest dla nich przekaz. Zdarzają się wyjątki i to osoby, po których nigdy bym się nie spodziewała tak płynnej i czystej wymowy angielszczyzny! Postanowiłam popracować i nad moim bełkotem. Na stronie British Council znajdziecie wiele ćwiczeń, które Wam (i mi:)) w tym pomogą.

  • Tumblr kojarzył mi się tylko z blogami pełnymi hipsterskich zdjęć. Dziś się to zmieniło dzięki temu blogowi. Znajdziecie tu mapy dla językowych freaków. Jak się mówi "borsuk" w Europie? Jeżeli jesteście ciekawi koniecznie wpadajcie na tego boga :).  

  •  Tak jak na początku mojej znajomości ze snapchatem totalnie się nim zachłysnęłam, teraz zaczynają mnie nudzić wiecznie uśmiechnięte laleczki i chodzące nogi. Jednak ostatnio natrafiłam na całkiem inne użycie tej aplikacji. Oczywiście językowe, a jakże by inaczej :) Panodfrancuskiego to zdecydowanie godny polecenia profil na snapie. Owy pan codziennie wrzuca kilkusekundowe video z wybranym zdaniem w języku francuskim. Pomysł mega! 
  •  Okazuje się, że w moim rodzinnym mieście raczej nie dogadacie się po angielsku. Tutaj znajdziecie o tym artykuł na lokalnym portalu. Szczerze? Wcale mnie to nie dziwi. Sami wiecie jak wygląda nauczanie języków obcych w szkołach publicznych. A na prywatne lekcje rzadko kogo stać. Konkurencji nie ma, więc szkoły językowe i prywatni korepetytorzy narzucają wysokie stawki. Troszkę szkoda :(.
  • W kwestii sprzątania działam na zasadzie zrywów. Tu coś zostawię, tu nie schowam, bałagan rośnie, rośnie, rośnie i nagle zaczyna mi to na tyle doskwierać, że muszę natychmiast wszystko posprzątać. Ewentualnie kiedy spodziewam się gości. Czy Wy też tak macie? Niebałaganka w kilku krótkich punktach podkreśla jakie małe czynności mogą zapobiec narodzinom chaosu w naszym domu. Moim największym problemem jest chyba zmywanie oraz dziesiątki butów w przedpokoju. Muszę nad tym popracować! :)
  •  
  • W Poznaniu od piątku rusza hotel dla roślin! Już nie musicie podrzucać swoim kochanych roślinek sąsiadom lub zostawiać znajomym kluczy od Waszego mieszkania, by zaopiekowali się nimi. Więcej info znajdziecie na facebooku!

 Jeżeli podoba Wam się taki cykl, dajcie znać! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz