niedziela, 8 maja 2016

Co u mnie? Podsumowanie kwietnia


Wiem, wiem. Majówka już dawno za nami, a mnie zebrało się na wspomnienia minionego miesiąca. Kwiecień nie był szczególnie intensywny i bogaty w przełomowe wydarzenia, ale chciałam się z Wami podzielić kilkoma drobiazgami.



Jak już część z Was wie, kwiecień był dla mnie miesiącem koktajli. Możecie zajrzeć do tego wpisu po porcję moich pomysłów na te mikstury. Ostatnio zamarzył mi się nieco bardziej słodki napój, więc zaczęłam kombinować. Poniżej przepis na moją nową koktajlową miłość. :)
Oczywiście możecie jedynie zainspirować się moim pomysłem i wymieniać składniki. Ja po prostu zmiksowałam wszystkie moje ulubione dodatki, które miałam pod ręką.

Marzyła nam się podróż poślubna w nowe miejsce, które nie zrujnuje naszego budżetu, ale będzie połączeniem aktywnego wypoczynku z odrobiną leniuchowania na plaży. Portugalia wydała nam się strzałem w dziesiątkę. Jednak problemem okazał się lot, którego cena wykraczała dużo poza nasz budżet. Dlatego planowanie wycieczki odkładaliśmy na później. Wtedy pewnego dnia opowiedziałam koleżance z pracy moje zmartwienie, a ona natychmiast zmotywowała mnie do dalszych poszukiwań dając kilka wskazówek. No i udało się! Lecimy do Lizbony! 
Okazało się, że tamtego dnia miałam ogromne szczęście. Otóż! Okazało się, że właśnie od września Ryanair otwiera nowe połączenie Berlin-Lizbona i do tego w super cenach. Więc jeżeli planujecie urlop właśnie wtedy, to koniecznie sprawdźcie tę opcję. :)

Nasz majówkowy wyjazd zaplanowaliśmy na koniec miesiąca, żeby mieć większą pewność, że pogoda dopisze. Jedziemy w Góry Stołowe, więc słoneczko i brak deszczu mile widziane :) Jeszcze nie miałam okazji zwiedzić tamtych rejonów, więc będzie ciekawie. Zapowiada się dużo pieszych wycieczek, dlatego czas najwyższy popracować nad formą. Siłownię odpuściłam i chyba zrobię sobie od niej przerwę, bo mnie zniechęcała do ćwiczeń. Dlaczego? Duszno, nudno i monotonnie. Teraz stawiam na treningi na świeżym powietrzu oraz ćwiczenia w domu. Może dołożę do tego zestawu basen.


Hmm, w sumie to wyszło podsumowanie planów założonych w kwietniu, ale mam nadzieję, że wszystkie się powiodą i podsumowanie maja będzie o wiele ciekawsze. 
A Wy jakie macie plany majówkowe? Pochwalcie się w komentarzach :)
Tymczasem miłej niedzieli!

2 komentarze:

  1. Góry Stołowe przepiękne, zwlaszcza teraźniejszym ni to wiosno ni latem. :-) nigdzie czas nie płynie tak kojąco..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak też będzie podczas naszego wyjazdu. Pozdrawiam! :)

      Usuń