niedziela, 28 lutego 2016

Wyzwanie! Włoski w 4 miesiące?



Jeszcze w czasach licealnych i na początku studiów byłam zafascynowana blogami poliglotów, którzy co jakiś czas stawiali sobie wyzwania typu "Niemiecki w miesiąc", "Japoński w 2 miesiące", itp. Oczywiście zdawałam sobie sprawę z tego, że tego typu akcje polegają jedynie na przyciągnięciu uwagi czytelników, jednak tak błyskawicznie przyswojona wiedzą uleci jak powietrze z balonika.
Dlatego teraz ja chciałam postawić przed sobą wyzwanie WŁOSKI W 4 MIESIĄCE.
Już Wam wszystko tłumaczę.



Dlaczego?

Jak już Wam wspominałam w poście o moich planach na ten rok, niedługo rozpocznę naukę włoskiego w szkole językowej. Na razie czekam na informację odnośnie daty rozpoczęcia zajęć.
Poza tym, podczas mojej ostatniej podróży do Rzymu postanowiłam sobie, że jeżeli wrócę do Włoch to będę się porozumiewać w tamtejszym języku. I co się okazuje? Pod koniec czerwca spędzę 3 dni w tym cudownym mieście! Stąd moje wyzwanie :)
Rzym 2013

Cel?

"Mówić po włosku" może dla każdego znaczyć coś zupełnie innego. Ja nie stawiam sobie żadnego konkretnego celu. Chcę sprawdzić ile jestem w stanie osiągnąć przez 4 miesiące pracując i ucząc się zupełnie nowego języka. Mój wyjazd będzie swego rodzaju sprawdzianem, który zweryfikuje na ile mnie stać :)

Jak?

Uczęszczając raz w tygodniu na zajęcia grupowe i wykorzystując każdą wolną chwilę i ochotę na naukę :)

Co tygodniowe wpisy z postępami raczej nie mają większego sensu, ale na pewno raz czy dwa razy w miesiącu pochwalę się moimi osiągnięciami, a po mojej wycieczce możecie spodziewać się nie tylko relacji z podróży, ale też wyników mojego wyzwania:)
Dlatego zachęcam Was do śledzenia moich językowych poczynań.

A tymczasem zostało niewiele czasu, aby pomóc mi w walce o drugi etap w konkursie na Bloga Roku 2015. Dlatego proszę o jednego małego sma, który kosztuje Was tylko złotówkę, a dla mnie jest wart o wiele więcej :) Poza tym, w ten sposób pomagacie w spełnianiu dziecięcych marzeń :)


Bardzo dziękuję za dotychczasowe wsparcie. Jest dla mnie bezcenne!
A tymczasem życzę Wam udanego tygodnia :)

1 komentarz:

  1. Ja planuję nauczyć się hiszpańskiego, ale z reglarnością jakoś ciężko...

    OdpowiedzUsuń