niedziela, 22 lutego 2015

Rozmowa o pracę w języku obcym

W ciągu ostatnich kilku tygodni przeżyłam maraton rekrutacyjny odbywając rozmowy o pracę w czterech językach obcych, które szczęśliwie stały się przepustką do nowej pracy. Postanowiłam wyciągnąć z tego doświadczenia jak najwięcej i przekazać Wam kilka wskazówek, które mogą się Wam przydać.



W 90% przypadków rekruter poprosi Was o przedstawienie się oraz opisanie Waszego doświadczenia i zainteresowań. Dlatego te trzy kwestie możecie sobie wcześniej przygotować, co oszczędzi Wam stresu.

Postaraj się obiektywnie ocenić swój poziom języka. Umieszczając taką informację w swoim CV dajesz prawo do zweryfikowania Twoich umiejętności bez znaczenia czy są związane ze stanowiskiem, na które aplikujesz. Wiele kandydatów przypisuje sobie, np. fiński czy szwedzki na poziomie komunikatywnym, bo to może wydać się ciekawe i niestandardowe, dzięki czemu przyciągają uwagę rekrutera. Niestety takie kłamstwo może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc w chwili odebrania telefonu od Fina czy Szweda, który automatycznie Was skreśli słysząc ciszę w słuchawce.

 
Bez znaczenia na jakie stanowisko aplikujesz, sama znajomość języka obcego nie jest gwarancją przekroczenia mety i zdobycia wymarzonej pracy. Jest to jedynie przepustka do kolejnego etapu rekrutacji. Trzeba wiedzieć jakich cech osobowości poszukuje pracodawca, posiadać wymagane doświadczenie oraz mieć choć odrobinę wiedzy na temat przyszłego stanowiska.


Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem w komentarzach, mailem lub na moim fanpage'u :)

2 komentarze:

  1. Wiem z drugiej ręki, że pracodawcy potrafią zadzwonić do danej ambasady, aby ta określiła stopień znajomości języka kandydata. Stres jest ogromny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż w czterech? Wow. Nauka obcego języka jest żmudna, bo jednak trochę czasu trzeba na nią poświęcić, ale daje długofalowe rezultaty.

    OdpowiedzUsuń