czwartek, 4 grudnia 2014

6 grudnia w Finlandii

W Polsce szósty grudnia kojarzony jest ze słodyczami w butach czy skarpetkach. Natomiast w Finlandii obchodzone jest Święto Niepodległości, czyli  Itsenäisyyspäivä.
Chciałam Wam przybliżyć sposób świętowania Finów, bo według mnie jest to piękna tradycja w porównaniu do obchodów na naszym podwórku. 

Dzień ten upamiętnia odzyskanie niepodległości przez Finlandię w 1917 r.

Ogólnie jest to bardzo radosne święto obchodzone z wielką pompą. Oczywiście jest to dzień wolny od pracy, by każdy obywatel mógł uczestniczyć w paradzie, a wieczorem tradycyjnie zasiąść przed telewizorem.

Tego szczególnego dnia odbywa się Bal Niepodległości tzw. Itsenäisyyspäivän juhlavastaanotto. Potocznie nazywa się go Linnan juhlat, czyli uroczystością na zamku. Uczestniczy w nim około 2000 najważniejszych osobistości, a są to m.in. członkowie Parlamentu, arcybiskupi, wojskowi, oficerzy, dyplomaci, ale także aktywiści społeczni, sportowcy i ludzie, którzy w jakimś stopniu są ważni dla życia Finlandii.
Natomiast przeciętny Fin spotyka się z najbliższymi, aby wspólnie obejrzeć transmisję z tej uroczystości.


 


Co w tym fascynującego? Otóż kreacje. Wszyscy zachwycają się przepięknymi balowymi sukniami i frakami. Przez kolejny tydzień prasa dostarcza plotek o tym, co działo się w pałacu po wyłączeniu kamer i aparatów ;)
http://www.iltalehti.fi/linnanjuhlat/2012120416399863_lj.shtml


Poza tym cała Finlandia przywdziewa narodowe barwy. Nawet wyroby cukiernicze mają fińskie akcenty w postaci biało-niebieskiego lukru. 
https://www.flickr.com/photos/reetta/6468080151/


 Natomiast w każdym oknie można podziwiać tradycyjne biało-niebieskie świece.
http://finland.fi/Public/default.aspx?contentid=316488&nodeid=41800&culture=en-US#!prettyPhoto

Tak, jak w Polsce co roku w okresie świątecznym nikogo nie dziwi emisja Kevina, tak w Finlandii już od kilkunastu lat 6 grudnia można oglądać film wojenny „Nieznany żołnierz” z 1955 roku.
http://www.filmweb.pl/film/Nieznany+%C5%BCo%C5%82nierz-1955-123540#

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz